No samobujstwo to gzech ale jak bym sie tak spalił na stosie to czy od razu pujde do nieba?
Apostol napisał(a):Jam jest Apostoł i strudzony dniem spoczywałem już w swym łożu, kiedy to do mnie Ojciec Pustelnik zadzwonił w tej pilnej sprawie, by duszę zbłąkaną ratować. Tak więc i ja do dziesięciu Ojców zadzwoniłem a każdy z nich do kolejnych dziesięciu i tak dalej i dalej. Wszyscy modły odprawimy w trybie pilnym za duszę tej zbłąkanej owcy.
Jeśli to czytacie, to i wy przyłączcie się do modlitwy pańskiej na ocalenie błądzącej duszy, amen.
Wróć do Krótsza droga do zbawienia.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości