przez Walentyna Środa, 20 Listopad 2013, 02:21
Wielebny Ojcze, czy nadmierne rozmnażanie jest zagrożeniem dla zmartwychwstania? Jeśli ludzie będą się tak rozmnażać, to jak zmartwychwstaniemy wszyscy to jak ta ziemia nas wyżywi i pomieści. Boję sie i w nocy spać nie mogę, bo ścisk taki będzie wielki i nie będzie się można ruszyć, będziemy stać jak śledzie w słoiku. A jak będę stać na skraju przepaści albo nad brzegiem morza to zginę czy może będę żyć w wodzie albo z połamanymi gnatami bo nie wiem czy po zmartwychwstaniu będzie można znowu umrzeć. A czy powietrza nam wystarczy jak tyle ludzi będzie obok siebie i wszystkie rośliny co tlen produkują będą zjedzone. Wielebny Ojcze, jak życ w takich warunkach?