Znicze na moim balkonie

Najwybitniejszy umysł religijnej Polski odpowiada na zadane mu pytania w dotychczas nieznanym wymiarze. Jego porady poprowadzą cię drogą do wiekuistej światłości.

Znicze na moim balkonie

Postprzez Henio Wtorek, 12 Kwiecień 2011, 20:27

Wielebny Ojcze co mam zrobić? Mieszkam na dziewiątym piętrze a na dziesiątym mieszkał mój sąsiad pijak i do tego psychopata. Kiedyś suszył kalesony na balkonie które wiatr zdmuchnął na mój balkon. Chcąc je odzyskać walił do mych drzwi pijany i w końcu go wpuściłem. Poszedł na mój balkon po swoje kalesony i kiedy po nie sięgał nieszczęśliwie w pijackim zatoczeniu mignął się przez barierkę i wypadł konając na trotuarze pod blokiem.
10 dnia każdego miesiąca jego żona z jego ośmioma dziećmi dzwoni i puka do mych drzwi, bym ich wpuścił na balkon. Mają ze sobą jego zdjęcie i reklamówkę pełną zniczy.
Wielebny Ojcze, czy powinienem im pozwolić na rozpalanie zniczy na moim balkonie? Jestem astmatykiem i ten dym wchodzi przez mało szczelne drzwi balkonowe do pokoju, dusi mnie.
Czy jako prawdziwy Polak powinienem mieć ołtarz na balkonie w każdą miesięcznicę jego wypadnięcia z balkonu?
Jego żona z dziećmi twierdzi, że to jest tradycja narodowa.
Henio
 

Re: Znicze na moim balkonie

Postprzez Apostoł Wtorek, 12 Kwiecień 2011, 20:34

Zaprawdę powiadam ci, że oni powinni palić zniczy ile chcą i kiedy chcą na twoim balkonie.
Jego śmierci jesteś tylko ty winien, albowiem wpuściłeś go na swój balkon nie informując go o możliwości wypadnięcia z twojego balkonu. Gdybyś miał balon z klatką, to uniknąłby ten biedak śmierci i żył do dziś. Mogłeś mu też sam podać kalesony!
Awatar użytkownika
Apostoł
 
Posty: 53
Rejestracja: Wtorek, 19 Luty 2008, 04:08

Re: Znicze na moim balkonie

Postprzez Henio Wtorek, 12 Kwiecień 2011, 20:36

Nie mogłem Wielebny Ojcze, kalesony były niedoprane i takie trochę jakby ubrudzone czekoladą w kroku.
Henio
 

Re: Znicze na moim balkonie

Postprzez Henio Wtorek, 12 Kwiecień 2011, 20:37

zapomniałem jeszcze - pachniały brzydko!
Henio
 

Re: Znicze na moim balkonie

Postprzez Apostoł Wtorek, 12 Kwiecień 2011, 21:33

Kadzidłem mógłbyś zapach ten zneutralizować a do nieszczęścia by nie doszło, amen.
Awatar użytkownika
Apostoł
 
Posty: 53
Rejestracja: Wtorek, 19 Luty 2008, 04:08

Re: Znicze na moim balkonie

Postprzez Henio Wtorek, 12 Kwiecień 2011, 21:36

A jeśli tak, to na lepiej żony i dzieci też nie wpuszczę, bo jeszcze wiatr zawieje albo jakaś mgła się zjawi, barierki nie zauważą, spadną i się pozabijają i będę miał ich na sumieniu.
Henio
 

Re: Znicze na moim balkonie

Postprzez jolka Czwartek, 14 Kwiecień 2011, 12:18

nie wpuszczaj , to by było ludobójstwo
jolka
 

Re: Znicze na moim balkonie

Postprzez Henio Sobota, 7 Grudzień 2013, 18:36

Nie wpuszczam ćwoków od dawna, ale oni i tak siedzą pod balkonem i śpiewają.
Awatar użytkownika
Henio
 
Posty: 2
Rejestracja: Sobota, 7 Grudzień 2013, 18:28


Wróć do PYTANIA DO WIELEBNEGO

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

cron