Marcin B. napisał(a):Czy może być piękniejsza droga do raju niż podróż na plecach anioła podążającego ku promykowi światła do wiekuistej światłości? Chciałbym polecieć i spoglądać na oddalającą się ziemię z jej doczesnymi troskami. Anioł trzepotałby białymi skrzydłami a ja u jego boku i razem z nim w jedności ducha podążałbym do wiecznego spokoju i anielskiego chóralnego śpiewu. A tam powitają mnie tańczące anioły a inne na klarnetach będą grały. A i dziewice będą im wtórowały i malutkie aniołki. A jeśli ktoś chciałby coś dodać, to bardzo proszę. Pozdrawiam i światłości życzę, amen.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość