pszeklinam pod nosem na ulicy

Chcę kroczyć właściwą drogą, jest to dla mnie trudne ponieważ szatan czyha i popycha mnie ku ciemności. Szukam przewodnika ku światłu.

pszeklinam pod nosem na ulicy

Postprzez pszeklinak Czwartek, 20 Marzec 2008, 13:57

a ja tak jak hodze po ulicy to caly czas muszem pszeklinac sam do siebie . wszystko mam w pupie i nic mi sie niepodoba , musze klonc caly czas nie umiem zyc beztego. to hyba nie gzech jak to robie bo wszyscy mnie wkurkowujom i to oni som gzesznicy . Gapiom siem na mnie matoly a ja pszeklinam ftedy jeszcze glosniej i to mnie uspakajaja .

f; c ;ju c0$; p; :ryj
pszeklinak
 

Re: pszeklinam pod nosem na ulicy

Postprzez Apostol Czwartek, 20 Marzec 2008, 15:04

Przeklinanie w każdej formie jest grzechem. Jeśli to czynisz na ulicy, narażasz niewinnych na tortury i męki. Jeśli na ulicy znajdują się ludzie, którzy wywołują u ciebie agresje, to nie oznacza to nic innego jak wniknięcie w nich szatana. Tak więc nie oni są winni, a szatan który siedzi w nich i kusi cię poprzez ich ciała. Zaprzestań natychmiast tych praktyk. Jeśli się denerwujesz, to zmów modlitwę. Radzę byś chodząc ulicą trzymał w dłoni różaniec który będziesz odmawiał w tych ciężkich chwilach. Jeszcze masz szansę na łaskę Pana i jeszcze drzwi raju nie zamknęły się przed tobą, amen.
Apostol
 


Wróć do Czy jestem grzesznikiem? - Oczekuje pomocy.

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości