Nie mogę się oprzeć alkoholowi

Chcę kroczyć właściwą drogą, jest to dla mnie trudne ponieważ szatan czyha i popycha mnie ku ciemności. Szukam przewodnika ku światłu.

Nie mogę się oprzeć alkoholowi

Postprzez Roman N Środa, 20 Luty 2008, 13:49

Jestem grzesznikiem, ponieważ każdego dnia w domu czy w pracy towarzyszy mi buteleczka z alkoholem. Wiem, że czynie zło swoim mętnym umysłem w pracy i budowę Polski, ale chęć picia jest magiczna i zmusza mnie mimo woli do tego złego uczynku. A i rodzina nie jest ze mnie dumna, gdy przyjdę do domu i padnę na glebę nieprzytomnie. Jeakiej zatem modlitwy użyć, by od zbrodniczego nałogu sięuwolnić :?: :?: :?:
Roman N
 

Re: Nie mogę się oprzeć alkoholowi

Postprzez Apostoł Środa, 20 Luty 2008, 21:31

Bardzo ciężki grzech popełniasz i wiem, jak ciężko się z pod niego wyzwolić. Ale jeśli zastosujesz się do mojej rady, to może dusza twoja oczyszczona będzie. Jeśli więc zatem, masz wydać dwadzieścia złotych na wódkę, to kup za tą kwotę wody mineralnej i wypij w tym samym czasie co alkohol. Jeśli tak będziesz czynił, ilekroć zapragniesz jadowitej gorzałki, to masz szansę na uzdrowienie duszy swojej. Tak więc stosuj się do zaleceń i bądź dobrej myśli, amen.
Awatar użytkownika
Apostoł
 
Posty: 53
Rejestracja: Wtorek, 19 Luty 2008, 04:08

Re: Nie mogę się oprzeć alkoholowi

Postprzez Roman N Czwartek, 21 Luty 2008, 20:21

Święty Apostole, nie będę mógł wypijać tej wody, za dużo, nie dam rady. Może Ojciec Święty Apostoł znajdzie dla mnie inny sposób na uniknięcie zła które mnie spotyka. Błagam o skuteczną pomoc :z! :z! :z!
Roman N
 

Re: Nie mogę się oprzeć alkoholowi

Postprzez Apostoł Czwartek, 21 Luty 2008, 20:35

Źle czynisz grzeszniku myśląc że zło które czynisz wyrządzasz jeno sobie samemu. Pomyśl o współpracownikach i rodzinie którzy twój upadek oglądać muszą i wdychać alkoholowy odór który rozsiewasz wokół siebie. Jeśli uznajesz, że nie dasz rady postępować według moich wskazówek, udzielę ci innej porady. Zatem grzeszniku alkoholiku wstrzymuj się od picia na kilka dni, ile wytrzymasz. Po takim alkoholowym poście pragnienie twoje wzrośnie i wtedy gdy się napijesz, przyjemność odczujesz wielką. Im dłużej się powstrzymasz, tym twoja radość z picia większa będzie. W ten sposób otoczenie twoje ulgę uzyska, ty w ten sposób mniej grzechu uczynisz. Po tych kilku dniach w nagrodę pić możesz do woli, nawet tyle ile byś wypił przez te wszystkie dni w których nie piłeś. Takim postępowaniem, zwiększasz prawdopodobieństwo, że więcej tego grzechu nie popełnisz a i innych którzy cię otaczają od siebie wyzwolisz. Najlepiej, gdybyś powstrzymał się na trzydzieści dni i trzydzieści nocy, alkohol jednak każdego dnia byś kupował i wlewał zamiast do gardła do wielkiej beczki. Kiedy beczkę napełnisz do pełna, nie wstrzymuj się i pij ile możesz a nawet jeszcze więcej. W ten sposób swoją duszę od grzechu uwolnisz, albowiem już więcej nie będziesz truł swojego otoczenia. Tak więc niech ci się uda zastosować choć do tej porady, amen.
Awatar użytkownika
Apostoł
 
Posty: 53
Rejestracja: Wtorek, 19 Luty 2008, 04:08


Wróć do Czy jestem grzesznikiem? - Oczekuje pomocy.

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość