przez Apostol Sobota, 23 Luty 2008, 22:07
Zło które wyrządzasz jest wielkie, choć mowa twoja jest skąpa i nie wyraża całości problemu. Wsparcie którego oczekujesz nie od nas pochodzić będzie, lecz od Pana Niebieskiego. Zatem czyń, co ci w dobrej radzie wyjawię.
Zapal każdego wieczora trzy świece i módl się do Najświętszej Panienki dopóty, aż świece owe wygasną. I tak czyń aż dusza twa uleczona będzie. Pocieszające jest to, że grzechu swego świadomość posiadasz a zatem i uzdrowienia duszy oczekujesz. Czyń więc to co ci poradziłem, a ulgę w duszy poczujesz i radość odzyskasz. Gdyby to jednak nie pomagało, to dodaj jeszcze ranny pacierz do tego. Tak i więc wstąp na drogę do raju i niech Pan w tym ci dopomoże, amen.