Dzień dobry, nazywam się Anatol i zdarzyło mi się kilka razy zciągnąć do komputera pliki z internetu. W niedzielnej audycji w programie TVP -1 usłyszałem, że ściąganie plików z internetu do komputera to grzech.
Ale podobno jak się ściąga pliki friłerołe to grzechu nie ma bo tak mi powiedział kolega.
Pewności nie mam i Ojca Apostoła się chciałem zapytać. Dla mnie to dziwne że diabeł w internecie daje muzyke zeby ludzie ja zciągali i żeby grzech mieli. Ale internet to wymysł diabła to sie chyba nie dziwie.
