przez Apostol Wtorek, 19 Luty 2008, 23:02
Drogi Sebastianie, piękną drogę obrałeś jako duszpasterz będziesz mógł realizować i wcielać w życie piękne idee. Świat ciągle czeka na swojego wybawcę, może ty nim się staniesz. Ćwicz silną wole i charakter. Pomagaj biednym i słabszym. Pan z ciebie będzie dumny gdy wypełnisz sumiennie swą misję na ziemi. Jeśli tego pragniesz i czujesz, że jest to twoja powinność, to Pan weźmie cię za rękę i poprowadzi między zgubionymi owcami i przeprowadzi przez kręty labirynt życia z którego wstąpisz do raju. Niech się stanie, amen.