www.rozmowy.jpn.pl
https://rozmowy.jpn.pl/

JAROSŁAW MAREK RYMKIEWICZ - KREW
https://rozmowy.jpn.pl/viewtopic.php?f=29&t=1925
Strona 1 z 1

Autor:  Wiesia [ Środa, 20 Listopad 2013, 00:35 ]
Temat postu:  JAROSŁAW MAREK RYMKIEWICZ - KREW

Wielebny Ojcze.
Dzisiaj przeczytałam najwspanialszy wiersz na świecie który został napisany przez najwybitniejszego polskiego poetę Jarosława Marka Rymkiewicza.
Wielebny Ojcze, módlmy się by takich poetów, prawdziwych polaków było jak najwięcej.
Ten wiersz jest tak odkrywczy, mądry i wspaniały, że musiałam przed nim uklęknąć. Sam autor też wspaniale czyta swoją poezję, widziałam na Facebooku.
O Wielebny, ośmielę się tu zacytować ten narodowy poemat:

JAROSŁAW MAREK RYMKIEWICZ - KREW

Krew rozlepiona na afiszach
Krew na chodnikach i na ścianach
Krew – jak poranna wtedy cisza
Krew – czarne plamy na ekranach

Krew na kamiennych szarych płytach
Na białych rękawiczkach Tuska
Krew która o nic was nie pyta
Krew jak złamana w sadzie brzózka

I jak na polach polne maki
I nad polami białe chmury
Jak narodowi dane znaki
Oni wznosili się do góry

Krew na fotelach tupolewa
Zmywana szlauchem o świtaniu
Jeszcze wam ona pieśń zaśpiewa
To będzie pieśń o zmartwychwstaniu


alleluja i do przodu !

Autor:  Apostoł [ Środa, 20 Listopad 2013, 00:43 ]
Temat postu:  Re: JAROSŁAW MAREK RYMKIEWICZ - KREW

Droga Wiesiu.
Takich autorów jest znacznie więcej wśród polaków. Jednym z moich ulubionych jest Andrzej Saramonowicz który napisał wielce natchnione arcydzieło o wspaniałym tytule "Rapsod niepodległościowy". Sam modlę się o jego zdrowie i formę umysłową, by ten pisał dla nas więcej takich narodowych dzieł. Każdy prawdziwy polak winien wydrukować sobie ten poemat i powiesić w jadalni obok Jezusa i Maryi na zawsze dziewicy.
Czując się w obowiązku wobec ojczyzny przedstawiam wszystkim Rapsod niepodległościowy, dzieło wielkiego patrioty Andrzeja Saramonowicza, niech Panu w niebie będą dzięki za jego talent.

Znów nadszedł Dzień Niepodległości
A Tusk zaciera krwawe ręce
Z kości polskości tron se mości [*]
Orła poddaje podłej męce

Krew rozbryzgana na afiszach
Krew na chodnikach i na ścianach
A Tusk jak byle chan padyszach
W polskiej się kąpie limfie w ranach

Cicho zadanych o świtaniu
Klingą mgielnego tupolewa
Sok sączy z brzozy przy śniadaniu
Drzewa o którym echo śpiewa

Żałobne rońdy i biniendy
Co moc w nich pieśni jest Homera
Niech przemkną tędy i owędy
Trafią pod strzechy by cholera

Wzięła każdego kto nie z nami
Kto Lecha w bracie dziś nie widzi
Kto niepolskością dziś się mami
Dla kogo geje lesby żydzi

To episkopat słów i sumień
O wy naiwni nie widzicie
Jak trawi Polskę zdrady rumień
Jak rak w ojczyzny drąży micie

Ponowoczesne korytarze
By jaja złożyć tam zdradzieckie
Z nich się wykluje plemię wraże
Ojcem ich szatan sukub dzieckiem


O już kościoły widzę puste
Babilon na ołtarzu tańczy
Pijani męże niemoralne panie tłuste
Każda z nich pomiot grzechu niańczy

Liberałowie palikoty
I chór złamany pseudoelit
Nie odśpiewają z nami Roty
Nie dadzą Polsce serc ni jelit

My dać je musim to nam w marszu
Przyszło dziś zewrzeć szyk bojowy
Platformerskiego garniec farszu
Roztrzaskać z wstrętem bo niesmaczny [*]

Niech sczezną sine feministki
Pornografowie rozwodnicy
Nadziei dzisiaj kwitną listki
Bóg zasiadł w sejmie po prawicy

I krzyknął Polsko ja cię zbawię
Więc lud w pokorze schylił karki
Ojczyznę wróć nam
Jarosławie Prymas poświęcił kominiarki

Bejsbole krzyże i mohery
Ruszyli silni ramię w ramię
Milijon gardeł okrzyk szczery
Zamienił w pieśń: ty rudy chamie

Nie zetrzesz krwi z rękawic
Tusku Brzozy nie złamiesz po raz wtóry
Łez naszych nie uciszysz plusku
Ich strumień pnie się aż pod chmury

Tam w niebie jako wszyscy wiemy
Maryja z łez tych czyni deszcze
Więc póki pada my żyjemy
I Polska nie zginęła jeszcze

Autor:  Agelon [ Środa, 20 Listopad 2013, 01:01 ]
Temat postu:  Re: JAROSŁAW MAREK RYMKIEWICZ - KREW

Ja nieś mię oceniać tak cudownej twórczości. Które dzieło lepsze może ocenić jedynie Pan niebieski. Ale jeśli mogę i wielebnego swym osądem nie rozwściecze, to ten drugi poemat jest obfitszy w słowa i treść jego głębsza. Ja bym przed nim ukląkł na dwa kolanka a przed tym pierwszym na jedno.

Niech będzie pochwalona Maryja na zawsze dziewica !

Autor:  Astramel [ Środa, 20 Listopad 2013, 01:09 ]
Temat postu:  Re: JAROSŁAW MAREK RYMKIEWICZ - KREW

Ja tam naukowcem nie jestem ale te osiem klas się skończyło i dla mnie lepszy jest Krew Jarosława . Słowo jest w nim takie proste i do głowy łatfo wchodzi . Nie trzeba za dużo czytać i to jego zaleta . A imię jego , tego co napisał to jest takie czadowe jak naszego wodza .
Jarosław polskem zbaf .

Autor:  Hacybut [ Czwartek, 21 Listopad 2013, 03:01 ]
Temat postu:  Re: JAROSŁAW MAREK RYMKIEWICZ - KREW

To jest najciekawsze, geniusz czyta swoje wiersze i opowiada tak wspaniale, ze nie mogę się oderwać i chyba nie zasnę dzisiaj. Ach, jak te ślimaki są cudownie wkomponowane w słowa.
Jarosław Marek Rymkiewicz czyta swoje wiersze
http://www.youtube.com/watch?v=u5VMJnKpKDA

Autor:  Walentyna [ Poniedziałek, 2 Grudzień 2013, 14:51 ]
Temat postu:  Re: JAROSŁAW MAREK RYMKIEWICZ - KREW

Temu geniuszowi ktoś powinien zorganizować spotkania z młodzieżą w szkołach. Arcyciekawe dla młodzieży! Obecność obowiązkowa!

Strona 1 z 1 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/