| Autor |
Wiadomość |
|
Wiesia
|
Temat postu: JAROSŁAW MAREK RYMKIEWICZ - KREW Wysłany: Środa, 20 Listopad 2013, 00:35 |
|
Rejestracja: Niedziela, 16 Maj 2010, 20:20 Posty: 4
|
|
Wielebny Ojcze. Dzisiaj przeczytałam najwspanialszy wiersz na świecie który został napisany przez najwybitniejszego polskiego poetę Jarosława Marka Rymkiewicza. Wielebny Ojcze, módlmy się by takich poetów, prawdziwych polaków było jak najwięcej. Ten wiersz jest tak odkrywczy, mądry i wspaniały, że musiałam przed nim uklęknąć. Sam autor też wspaniale czyta swoją poezję, widziałam na Facebooku. O Wielebny, ośmielę się tu zacytować ten narodowy poemat:
JAROSŁAW MAREK RYMKIEWICZ - KREW
Krew rozlepiona na afiszach Krew na chodnikach i na ścianach Krew – jak poranna wtedy cisza Krew – czarne plamy na ekranach Krew na kamiennych szarych płytach Na białych rękawiczkach Tuska Krew która o nic was nie pyta Krew jak złamana w sadzie brzózka I jak na polach polne maki I nad polami białe chmury Jak narodowi dane znaki Oni wznosili się do góry Krew na fotelach tupolewa Zmywana szlauchem o świtaniu Jeszcze wam ona pieśń zaśpiewa To będzie pieśń o zmartwychwstaniu
alleluja i do przodu !
|
|
 |
|
 |
|
Apostoł
|
Temat postu: Re: JAROSŁAW MAREK RYMKIEWICZ - KREW Wysłany: Środa, 20 Listopad 2013, 00:43 |
|
Rejestracja: Wtorek, 19 Luty 2008, 03:08 Posty: 53
|
|
Droga Wiesiu. Takich autorów jest znacznie więcej wśród polaków. Jednym z moich ulubionych jest Andrzej Saramonowicz który napisał wielce natchnione arcydzieło o wspaniałym tytule "Rapsod niepodległościowy". Sam modlę się o jego zdrowie i formę umysłową, by ten pisał dla nas więcej takich narodowych dzieł. Każdy prawdziwy polak winien wydrukować sobie ten poemat i powiesić w jadalni obok Jezusa i Maryi na zawsze dziewicy. Czując się w obowiązku wobec ojczyzny przedstawiam wszystkim Rapsod niepodległościowy, dzieło wielkiego patrioty Andrzeja Saramonowicza, niech Panu w niebie będą dzięki za jego talent.
Znów nadszedł Dzień Niepodległości A Tusk zaciera krwawe ręce Z kości polskości tron se mości [*] Orła poddaje podłej męce
Krew rozbryzgana na afiszach Krew na chodnikach i na ścianach A Tusk jak byle chan padyszach W polskiej się kąpie limfie w ranach
Cicho zadanych o świtaniu Klingą mgielnego tupolewa Sok sączy z brzozy przy śniadaniu Drzewa o którym echo śpiewa
Żałobne rońdy i biniendy Co moc w nich pieśni jest Homera Niech przemkną tędy i owędy Trafią pod strzechy by cholera
Wzięła każdego kto nie z nami Kto Lecha w bracie dziś nie widzi Kto niepolskością dziś się mami Dla kogo geje lesby żydzi
To episkopat słów i sumień O wy naiwni nie widzicie Jak trawi Polskę zdrady rumień Jak rak w ojczyzny drąży micie
Ponowoczesne korytarze By jaja złożyć tam zdradzieckie Z nich się wykluje plemię wraże Ojcem ich szatan sukub dzieckiem
O już kościoły widzę puste Babilon na ołtarzu tańczy Pijani męże niemoralne panie tłuste Każda z nich pomiot grzechu niańczy
Liberałowie palikoty I chór złamany pseudoelit Nie odśpiewają z nami Roty Nie dadzą Polsce serc ni jelit
My dać je musim to nam w marszu Przyszło dziś zewrzeć szyk bojowy Platformerskiego garniec farszu Roztrzaskać z wstrętem bo niesmaczny [*]
Niech sczezną sine feministki Pornografowie rozwodnicy Nadziei dzisiaj kwitną listki Bóg zasiadł w sejmie po prawicy
I krzyknął Polsko ja cię zbawię Więc lud w pokorze schylił karki Ojczyznę wróć nam Jarosławie Prymas poświęcił kominiarki
Bejsbole krzyże i mohery Ruszyli silni ramię w ramię Milijon gardeł okrzyk szczery Zamienił w pieśń: ty rudy chamie
Nie zetrzesz krwi z rękawic Tusku Brzozy nie złamiesz po raz wtóry Łez naszych nie uciszysz plusku Ich strumień pnie się aż pod chmury
Tam w niebie jako wszyscy wiemy Maryja z łez tych czyni deszcze Więc póki pada my żyjemy I Polska nie zginęła jeszcze
|
|
 |
|
 |
|
Agelon
|
Temat postu: Re: JAROSŁAW MAREK RYMKIEWICZ - KREW Wysłany: Środa, 20 Listopad 2013, 01:01 |
|
Rejestracja: Środa, 5 Marzec 2008, 17:26 Posty: 3
|
|
Ja nieś mię oceniać tak cudownej twórczości. Które dzieło lepsze może ocenić jedynie Pan niebieski. Ale jeśli mogę i wielebnego swym osądem nie rozwściecze, to ten drugi poemat jest obfitszy w słowa i treść jego głębsza. Ja bym przed nim ukląkł na dwa kolanka a przed tym pierwszym na jedno.
Niech będzie pochwalona Maryja na zawsze dziewica !
|
|
 |
|
 |
|
Astramel
|
Temat postu: Re: JAROSŁAW MAREK RYMKIEWICZ - KREW Wysłany: Środa, 20 Listopad 2013, 01:09 |
|
Rejestracja: Poniedziałek, 7 Kwiecień 2008, 21:14 Posty: 9
|
|
Ja tam naukowcem nie jestem ale te osiem klas się skończyło i dla mnie lepszy jest Krew Jarosława . Słowo jest w nim takie proste i do głowy łatfo wchodzi . Nie trzeba za dużo czytać i to jego zaleta . A imię jego , tego co napisał to jest takie czadowe jak naszego wodza . Jarosław polskem zbaf .
|
|
 |
|
 |
|
Hacybut
|
Temat postu: Re: JAROSŁAW MAREK RYMKIEWICZ - KREW Wysłany: Czwartek, 21 Listopad 2013, 03:01 |
|
Rejestracja: Wtorek, 8 Kwiecień 2008, 07:14 Posty: 5
|
To jest najciekawsze, geniusz czyta swoje wiersze i opowiada tak wspaniale, ze nie mogę się oderwać i chyba nie zasnę dzisiaj. Ach, jak te ślimaki są cudownie wkomponowane w słowa. Jarosław Marek Rymkiewicz czyta swoje wiersze http://www.youtube.com/watch?v=u5VMJnKpKDA
|
|
 |
|
 |
|
Walentyna
|
Temat postu: Re: JAROSŁAW MAREK RYMKIEWICZ - KREW Wysłany: Poniedziałek, 2 Grudzień 2013, 14:51 |
|
Rejestracja: Niedziela, 28 Wrzesień 2008, 16:23 Posty: 8
|
|
Temu geniuszowi ktoś powinien zorganizować spotkania z młodzieżą w szkołach. Arcyciekawe dla młodzieży! Obecność obowiązkowa!
|
|
 |
|
 |
|